czwartek, 1 maja 2008

Kwestia liderstwa

Poniższy tekst sam sobie wstrzymałem. Miał się ukazać w lipcu i upubliczniam go 27 dnia tego miesiąca, mimo że data widnieje majowa:

Jak wiadomo jedynym pierwszym i ogólnym liderem Azerbejdżanu jest nieżywy, niekoniecznie śp. aparatczyk komunistyczny i agent bezpieki Hajdar A. Obecnie trwa wiele celebracji z okazji jego zafałszowanych 85. urodzin.

Uczestniczyłem dzisiaj w jednym takim wydarzeniu. Był to mecz siatkówki kadry naszego uniwersytetu z najbliższym sąsiadem - InJazem, czyli Uniwersytetem Językwoym. Przegraliśmy z kretesem. Nie było lidera - wszyscy co do tego byli zgodni już pod koniec 1. seta. Był uroczy Bayram-muellim, no ale on tylko kapitanował, a liderem chciałby być każdy. Głowa mi puchła od kłótni w naszym zespole. Błogosławię chwile, gdy nie przykładałem się do nauki azerbejdżańskiego. Zszedłem na własne życzenie, bo mi było wstyd, zresztą nie byłem usatysfakcjonowany swoją postawą na boisku.

Teraz o polityce. Rano poszedłem do pani prorektor, co się nami opiekuje. Dzisiaj pojąłem szerszy aspekt tej opieki. Chodziło o tekst, który dałem studentom do tłumaczenia. Otóż okazał się on wywrotowy. Zwykłe spotkanie zamieniło się w szyrwański dywanik u prorektor ds. międzynarodowych. Opieka dzisiaj okazała się środkiem kontroli i nacisku. Uniwersytet to instytucja państwowa i z tekstów godzących w państwo w tym miejscu korzystać zakazuje się. Litości!

Kwestia liderstwa

SAMO OCENZUROWANO SIĘ

Tekst ukaże się w lipcu

piątek, 25 kwietnia 2008

Cytryny


Mam nadzieję, że ciągle pamiętacie, jak sroga była zima tego roku. Kto cierpi na sklerozę, jest archiwum. Nigdy by człowiek nie pomyślał, że od takich drobnostek jak rekord mrozu może zależeć cena cytryn w kwietniu. Jest to bodaj jedyny owoc w Azerbejdżanie, który kupuje się na sztuki i nikt się głupio nie uśmiecha i dotąd 1 cytryna kosztowała jakieś 20 gapików. Te panie, wierzcie albo nie, chcą za tego pięknego żółtego cytrusa aż manata (2,5 zł)!

A ile stoi teraz siateczka tego dobra w Polsce?

czwartek, 24 kwietnia 2008

Asfalt

Dziś był prawdziwie gorący dzień. Jak napisałem do Johnego: pierwsze poty za płoty.

Przy okazji temperatur - proszę spojrzeć jak kładzie się asfalt.


Jak za starego pierwej - mówi się na Śląsku. Przez to niewiele jest równo położonych odcinków dróg. Dopiero nowa szosa na lotnisko pokaże na co naprawdę stać azerbejdżańskich drogowców (w kooperacji z Niemcami). Powodzenia!

PS. Plotki mówią, że ten odcinek będzie można przejechać - podobnie jak w Niemczech - bez ograniczeń prędkości. Już się boję.

środa, 23 kwietnia 2008

Sala w remoncie



Na tę salę przez ostatnie prawie 3 lata z mniejszymi lub większymi przerwami chodziłem na siatkówkę. Od dzisiaj jest zamknięta, pozbyła się okien, szorstko obchodzi się z nią teraz lud robotniczy. Akurat spotkałem trenerkę - Swietę i spytała, czy w przyszłym roku znów będę chodził. No niestety... Szkoda, bo sala będzie po remoncie.