środa, 12 kwietnia 2006
poniedziałek, 3 kwietnia 2006
W cyrku show wodne

Jak Nikodem przyszedl do Isy, to sie dowiedzial, ze musialby sie na nowo narodzic, bo inaczej nici z zobaczenia Bozego krolestwa. Dzieci maja w sobie duza dawke szczerosci, spontanicznosci i ufnosci, ktora jest niezbedna, zeby zobaczyc to, co jest golym okiem niewidzialne, racjonalne i przewidywalne.
Poszlismy wiec w niedziele do takiego miejsca, gdzie dzieciaki rzadza - do cyrku. Pokaz wodny byl naprawde niezly i chociaz podobal nam sie bardzo, to mysle, ze nawet w polowie nie przezylismy tego jak wieksza czesc widowni, czyli ta, ktora nie skonczyla jeszcze 10. roku zycia. 
Umieścili
Luxusy
o
12:28
2
komentarz(e/y)
poniedziałek, 27 marca 2006

Szuwalan - miejsce pochowku Ataghy (doslownie "bez kosci"). Na cmentarzu, gdzie spoczal, stanelo miejsce jego kultu, czyli pir. Dobudowywany jest (jak widac) okazaly meczet. Naprawde wnetrze robi wrazenie... Blyszczy sie od tysiecy mozaikowo ulozonych lustereczek i napisow zlocona woda, ktore wykonali rzemieslnicy sprowadzeni z Isfahanu w Iranie.
Grob okraza sie 3 razy, jednoczesnie wyrazajac w myslach swoje zyczenie. Tak spelniaja sie marzenia wielu przychodzacych tam ludzi, ktorzy po czasie wyrazaja swa wdziecznosc zostawiajac cos slodkiego, czym tez zostalismy poczestowani.
Caly kompleks powstaje za pieniadze z ofiar wiernych (nazir), a nie jak w Polsce - z budzetu panstwa, a wiec niekoniecznie szczesliwych z tego powodu podatnikow. Przez to budowa idzie dosc powoli, ale co sie odwlecze to nie uciecze.
Umieścili
Luxusy
o
17:32
2
komentarz(e/y)


