czwartek, 29 września 2005


U nas tradycyjna poczta od lat jest w odwrocie. Tutaj nie zapowiada sie inaczej. Pamietajcie chociaz o elektronicznej ;) Posted by Picasa


sasiad z podworka... Posted by Picasa

środa, 28 września 2005


Dzisiaj rewolucja! Zmienilem fryz... Chodzi o to, ze dlugie wlosy jednoznacznie identyfikuja tu czlowieka z "niebieskim" ("galubym"), czyli gejem, co bylo mi powiedzmy nie na reke i utrudnialo kontakt z facetami... Za rada dobrego znajomego poszedlem do Tofika - tutejszego zyda, ktory obcial mnie zgodnie z katalogiem [a otwarl - uwaga! - na eroticHAIR, wiec nie wiem czy nie wpadam z deszczu pod rynne ;) ] Dobrze sie z tym czuje, a kazdy kolejny dzien w AZ jest lepszy. Posted by Picasa

wtorek, 27 września 2005


Ci co zechca nas odwiedzic poznaja ulice Suleymana Rustema jak wlasna kieszen. My juz coraz lepiej sie orientujemy, gdzie kupic suszone owoce, gdzie swieze, a ktore miejsca omijac szeroki lukiem, bo zalatuja... Czego to na takiej ulicy nie ma?! Myjnia samochodowa po blisku, szpital psychiatryczny, ambasada USA, kawalek gazociagu ;) i nasze miejsce pracy - uniwersytet. Posted by Picasa

poniedziałek, 26 września 2005


Przedstawiamy objazdowa hurtownie jableczna. Posted by Picasa