poniedziałek, 7 maja 2007

Qax-Uncity



Qax (czyt. Gach) przede wszystkim leży w górach. Po drugie, jest zamieszkany przez różne narody: oprócz dosyć oczywistych Azerbejdżan, mieszkają tu Gruzini i Cachurzy. Właściwie każda okoliczna wioska jest bardziej jakaś pod tym względem. Gdybyście zobaczyli te rude czupryny i zielone oczy, to nie uwierzylibyście, że to ciągle AZ.

Popatrzcie na pana taksówkarza i jego pojazd, a dokładniej na napis "TAXI". Niektórzy mieszkańcy jak widać są bardzo dumni ze swojej małej ojczyzny.



Krążąc po wsiach, widzieliśmy bazylikę albańską w Qum i ten oto przyjemny wodospadzik wśród mchów. Pomógł nam go odnaleźć nieco speszony Elszan - 11-latek z pobliskiej osady Lakit.

środa, 2 maja 2007

Mejdinczajna

Naturalnie dla nikogo już chyba nie jest zaskoczeniem zatrważająca ekspansja towarów z Kraju Środka. Znosiliśmy dotychczas dzielnie koszulki i szmaciane buty sportowe, z czasem także plastikowe i elektroniczne zabawki, ostatnio dowiedzieliśmy się o samochodach... Azerbejdżan nie jest wyjątkiem. Skośnoocy obnośni sprzedawcy rzucają się w oczy na ulicy.



Na naszym uniwerku Kitajcy uczą się przede wszystkim rosyjskiego. Czyżby plotki o zasiedlaniu Syberii miały się potwierdzić?

Otwierają też swoje knajpy. Jedna znalazła się zupełnie blisko nas. Właśnie teraz w weekend ją odkryliśmy. Wystrój skromniutki. Obsługa rzeczywiście już się nauczyła mówić po rosyjsku, ale akcent przebija bardzo mocno i ciężko się nam było dogadać. W każdym razie dostaliśmy to, co zamówiliśmy i jedzenie nam smakowało. Rachunek był zaskakujący, ale nie ze względu na cenę. - Eh, tak jakbyśmy nie wiedzieli, jak wyglądają ich ideogramy...

poniedziałek, 23 kwietnia 2007

Będziemy grać w kosza

 
W naszej okolicy, po drodze do piekarni (czy już pisaliśmy o niej? - należy się jej chyba osobny wpis) natknąłem się ostatnio na osobliwe pole do gry w koszykówkę. Wysoko na drzewie jest obręcz a nawet tablica! no, typu tablica. Urocze. A sport się rozwija. W ogóle, to się nie śmiać - w 2016 Baku ma gościć najprawdziwszą Olimpiadę Sportów Letnich.

Posted by Picasa

niedziela, 22 kwietnia 2007

Wahabici na drugim planie



Zrobiło się dzisiaj słonecznie i bardzo przyjemnie. W związku z tym poszliśmy odkrywać okolicę. Znamy ją już, ale Baku tak szybko się zmienia, że trzeba od czasu do czasu powtarzać tę czynność...

Ten pan patrzy w kierunku wahabickiego meczetu, którego wieża przeziera zza drzew. Nie jest to ulubiony meczet Bakińców, no ale kraj jest tolerancyjny, więc nawet takim ludziom nie zabrania się wyznawania ich przekonań.

piątek, 6 kwietnia 2007

Drobne oznaki przyjaźni


Znalezione na półpiętrze w drodze na trzeci etaż, czyli do domu. A może doszukujemy się znaków tam, gdzie ich nie ma?