czwartek, 6 października 2005


Zwyczajny dzien z zycia kaspijskiego marynarza. Posted by Picasa

wtorek, 4 października 2005


W zwiazku z rozpoczeciem roku akademickiego w PL publikujemy zdjecie naszego Uniwersytetu. Tu praca wre juz od ponad 2 tygodni... (chyba podobnie jest na polskich akademiach medycznych i ekonomicznych - przy okazji pozdrawiamy przyszlych lekarzy i ministrow).

Widac glowne wejscie, przez ktore wchodzilismy na poczatku przez jakis tydzien, ale obecnie (nie wiedziec czemu) wpuszczaja tylko od podworza i tak ma juz zostac. W ogole druga czesc tego budynku miesci jeszcze Uniwersytet Jezykowy (przypominam, ze my uczymy na Uniwersytecie Slowianskim). Po prawej stronie widac okna sali gimnastycznej, gdzie od przyszlego poniedzialku moze wznowie gre w siatkowke, o ile poziom nie bedzie za wysoki. Posted by Picasa

poniedziałek, 3 października 2005


Chyba najbardziej rozpoznawalny zabytek Baku - Dziewicza Baszta. Stoi na obrzezu Starego Miasta, przy bulwarze nadmorskim.

Na marginesie dodam, ze chyba najbardziej adekwatne porownanie wulkanow blotnych, jakie dotychczas uslyszalem, to jacuzzi Shreka... fakt, nie? Dzieki Janusz ;) Posted by Picasa

Staje sie! Przesuwamy sie w kierunku video-bloga. Jedna jaskolka wprawdzie wiosny nie czyni, szczegolnie taka wychudzona jak ta, ale badzmy dobrej mysli. Ten bardzo krotki niemy film dokumentalny o "purkaniu" naszej planety dedykujemy wszystkim naturalistom.

PS. informujemy ze dzwieki sa typu plum-plum lub bul-bul :D
PS2. filmik ma 2,55 MB. do jego odtworzenia konieczny jest kodek DivX5 (czesto juz obecny w komputerze, a jesli nie, to dla PC najlepszy bedzie ten programik)

niedziela, 2 października 2005

Nalezy sie wyjasnienie za 2 dni bez publikacji, a wlasciwie dwa wyjasnienia. (1) W sobote pojechalismy za Baku, ponad 100 km i wiedzielismy, ze bedzie sensacyjnie, wiec wprowadzilismy suspens. (2) Na dodatek zalezalo nam na umieszczeniu wideo i po kilku eksperymentach, jestesmy gotowi. Dzis wieczor powinno pojawic sie krotkie wideo z wycieczki. Cierpliwosci :)

Tymczasem powyzej widac najwiekszy meczet w Azerbejdzanie, znajduje sie w Szamachy (pisownia oryginalna jest inna, ale tak sie wymawia). Lata jego swietnosci dawno przeminely - zarowno architektonicznie, jak i liczebnie z pewnoscia nie prezentuje najwyzszej formy, nad czym ubolewal opowiadajacy nam o nim po angielsku muzulmanin, ktorego spotkalismy wewnatrz. Posted by Picasa